Jest to mój pierwszy wpis w tym roku. Pierwszy z wielu, mam nadzieje ciekawych i dobrze napisanych. Wiem, że czekacie na dalsze losy "Idiotki", a w zasadzie bohaterki tego opowiadania. Dziś jednak wpis zupełnie w innym temacie. Zapraszam:
Na początku wydaje ci się, że będzie
jak w bajce albo komedii romantycznej. Po prostu idąc ulicą albo
jadąc tramwajem spotkasz swoją księżniczkę. Już od pierwszego
spojrzenia zakochasz się na zabój i to z wzajemnością.
Ona będzie piękna i inteligentna.
Taki cud – miód. Ty będziesz jej rycerzem walecznym i silnym jak
Lancelot. Jak w każdej bajce pokonacie wiele przeciwności losu,
które staną wam na drodze do szczęścia. Ty będziesz walczył ze
smokami, ona ze złą macochą, pragnącą pozbawić ją życia.
Będziecie mieli mnóstwo dzieci i będziecie naprawdę szczęśliwi.
Z czasem ty wyłysiejesz, a ona
przytyje. Dzieci pójdą w świat i zostaniecie sami, we dwoje. Wtedy
zrozumiecie, że nie należy wierzyć w bajki, a idealne pary nie
istnieją. Wasze życie zdominuje rutyna, a związek będzie się
opierał bardziej na zrozumieniu i kompromisach, a nie na miłości.
Ale właśnie tego pragniesz, jak każdy
na tej ziemi chcesz napisać własną historię, chcesz być
bohaterem swojej bajki...
Zaczynasz bardziej o siebie dbać. Nowa
fryzura, modne ciuchy i dodatki. Chcesz być idealny dla swojej
księżniczki. I jeździsz tramwajem, rozglądasz się bacznie,
lustrujesz otoczenie. Twój wygląd przyciąga uwagę kobiet i „płci
nie do końca przeciwnej”. Dostajesz wiele „takich” propozycji,
spotkań na jedną noc, ale żadnej księżniczki nie widać na
horyzoncie. W końcu porzucasz podróż tramwajem. Wolisz spacery
ulicami miasta. Wciąż wypatrujesz tej jedynej, która pokocha cię
na zawsze, takiego jakim jesteś. Z całym wachlarzem twoich
doświadczeń, cóż jesteś facetem „po przejściach”. Ciągle
nic, choć uważnie się rozglądasz...
Pewnego dnia mijasz na ulicy
dziewczynę. Zwyczajną jakich wiele. Znasz ją, przecież mieszka
niedaleko. Przechodzisz obok niej bez słowa. Chwilę później
uświadamiasz sobie kim była. Odwracasz się szybko. Ulica jest
pusta. Tamta dziewczyna gdzieś zniknęła, rozwiał ją wiatr.
Dociera do ciebie, ze straciłeś swoją szansę i nie wiesz, czy los
kiedykolwiek da ci następną...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz